Największym stężeniem w mojej szafie charakteryzują się szare bluzy, bluzki i swetry.
Uwielbiam je i mocno eksploatuję, głównie ze względu na ich uniwersalność - pasują do wszystkiego.
Tak mocno wierzę w ten fakt, że postanowiłam nawet połączyć dwa niemal identyczne odcienie szarości: bluzę i płaszcz.
Chciałabym także wspomnieć o czapce.
Kłopotliwa to kwestia dla kobiety dobrać odpowiednią. Nastolatki nie lubią ich nosić, głównie dlatego, że ich rodzice chcą, aby to robiły.
Po okresie buntu może i by chciały, ale muszą się sporo naszukać i nawyginać przed lustrami, aby któryś model zaakceptować.
Ja w tym roku postawiłam na najprostszy, (kloszardowy) model i świetnie się w nim czuję :).
skirt - zara trf, jumper - new look, boots - new look, beanie - cubus








